50 singli wszechczasów

3 Lip

IMG_20180703_092857-1

Śmierć fizycznego nośnika jako pierwsza dopadła singla. Fakt ten dotarł do mnie jakieś 10 lat temu, gdy na forach internetowych czy blogu nieświadomi młodsi czytelnicy zarzucali mi, że w podsumowaniu singli za 2007 rok umieszczam piosenki z 2006 roku. Z kolei ja im, że w podsumowaniu singli umieszczają piosenki, które się jeszcze w tym formacie fizycznie nie ukazały. Wkrótce jednak zaliczenie streamingu mp3 i dzwonków do sprzedaży singli w 2005 roku zaowocowało nie tylko tym, że fizyczne single miały kłopot z dojściem do numeru jeden brytyjskiej listy – jak Speed Of Sound grupy COLDPLAY – ale także zdarzyło się, że wiosną 2007 roku cała pierwsza dziesiątka brytyjskiej listy sprzedaży nie zawierała ani jednego singla w formie fizycznej.

A pamiętajmy, że wbrew pozorom właśnie trwający do 3 minut singiel był pierwotnym nośnikiem muzyki, który prawie 120 lat temu – w przypadku tenora Enrika Caruso – osiągał milion sprzedanych egzemplarzy i to  mimo, że grupa posiadaczy gramofonów pod koniec XIX wieku ograniczała się do najbogatszej elity. Rekord ten poprawili dopiero THE BEATLES, ale warto wiedzieć, że i w Polsce Ta ostatnia niedziela Mieczysława Fogga znalazła przed II Wojną Światową ponad 100 tysięcy nabywców.

Dziś fizyczna sprzedaż singla już nie imponuje, gdyż ogranicza się do wąskiej grupki kolekcjonerów, najczęściej po 40-stce, stąd osiągają one nakłady najwyżej po kilka tysięcy egzemplarzy i obejmują wykonawców „klasycznych” jak DEPECHE MODE czy David Bowie. Świadom zakończenia ery singli jako fizycznych nośników pokusiłem się jednak o wyodrębnienie z mojej kolekcji listy 50 singli wszechczasów, przy czym założyłem, że z każdy rok reprezentowany jest przez co najwyżej jeden singiel. W efekcie wśród artystów powtarzających chwytliwe przeboje znaleźli się klasycy jak THE BEATLES, THE ROLLING STONES, ABBA, ale także Missy Elliott, Beyonce, Kanye West czy Pharrell Williams. Co ciekawe, w każdej epoce gatunkowo dominuje soul i R’N’B.

Dodam, że w Polsce fizyczna era singli zakończyła się w 1987 roku wraz z upadkiem Tonpressu, który jako ostatni tłoczył 7″ płyty w masowych nakładach. Co prawda w latach 90-tych zachodnie koncerny wprowadzały do Polski śladowe ilości zagranicznych singli kopaktowych, ale – jak kiedyś powiedziała mi Paulina Sylwin – dały sobie z tym spokój, gdy kapania promocyjna singla U2 Beautiful Day zakończyła się fiaskiem – czyli sprzedażą ledwie półtora tysiąca egzemplarzy. Odtąd single w Polsce pojawiały się jedynie w nakładach kolekcjonerskich rzędu kilkuset egzemplarzy, stąd na mojej liście obecność 12″ płyty 1980 rapera O.S.T.R.

 

 

Elvis Presley - Blue Suede Shoes
Sam Cooke - Wonderful World
The Beatles - From Me To You
Shangri-Las - Leader Of The Pack
Smokey Robinson & The Miracles - Tracks Of My Tears
The Beatles - Penny Lane/Strawberry Fields Forever
The Rolling Stones - Sympathy For The Devil
Simon & Garfunkel - The Boxer
The Sweet - Wig-Wam Bam
Marvin Gaye - Let's Get It On
ABBA - Mamma Mia
ABBA - Dancing Queen
The Stranglers - Straighten Out/Something Better Change
The Rolling Stones - Miss You
Blondie - Heart Of Glass
Joy Division - Love Will Tear Us Apart
Soft Cell - Tainted Love
The Clash - Rock The Casbah
New Order - Blue Monday
Prince & The Revolution - When Doves Cry
Kate Bush - Running Up That Hill
Run DMC - Walk This Way
Public Enemy - Bring The Noise
The Stone Roses - Elephant Stone
The Pixies - Debaser
Deee Lite - Groove Is In The Heart
Nirvana - Smells Like Teen Spirit
Arrested Development - Tennessee
The Breeders - Cannonball
The Prodigy - Voodoo People
Underworld - Born Slippy
Alanis Morisette - Ironic
Blur - Song 2
Fatboy Slim - The Rockafeller Skank
Basement Jaxx - Red Alert
The Avalanches - Since I Left You
Missy Elliott - Get UR Freak On
Missy Elliott - Work It
Beyonce feat. Jay-Z - Crazy In Love
KanYe West -  Jesus Walks
KanYe West - Diamonds From Sierra Leone
Gnarls Barkley - Crazy
LCD Soundsystem - All My Friends
O.S.T.R. - 1980
Lady Gaga feat. Beyonce - Telephone
David Guetta feat. Rihanna - Who's That Chick
Lykke Li - I Follow Rivers
Icona Pop feat. Charli XCX - I Love It
Daft Punk feat. Pharrell Williams - Get Lucky
Pharrell Williams - Happy

IMG_20180703_094344-1

Reklamy

Najlepsze albumy za 1 zł

24 Czer

2 lata temu na konferencji we Wiedniu usłyszałem, że biznes muzyczny po 2022 roku całkowicie zrezygnuje z fizycznych nośników. Co ciekawe, Polska obok Japonii jest jedynym liczącym się rynkiem, gdzie fizyczna sprzedaż płyt nie zmalała. Odpowiedzialne za to są wyprzedaże i promocje. Co prawda w sprzedaży detalicznej ceny 1-2 zł są wciąż niespotykane, ale na rynku wtórnym – Internecie lub komisach, owszem. Jedynym nośnikiem, którego cena i sprzedaż na całym świecie stale rośnie jest winyl i dziś już nie do pomyślenia są sytuacje sprzed 19 lat, gdy na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu kupowałem sobie po złotówce pierwsze zachodnie wydania winyli KRAFTWERK czy QUEEN.

Za ten stan rzeczy odpowiada pokolenie 20+ zapatrzone w klasyczny rock, któremu nie przeszkadza, że płyta jest porysowana czy przeskakuje. Oczywiście wielkie koncerny (które trochę przespały zainteresowanie winylem mojego pokolenia kilkanaście lat temu, gdy na czarnym krążku brakowało nam hip-hopu, soulu, jazzu i elektroniki) wyczuły ich zapotrzebowanie i wznawiają klasyczne albumy, jednak młodzież i tak woli prawdziwe brzmienie pierwszych wydań od ich 180-gramowych reedycji. Stąd też niespotykane wcześniej na masową skalę nadproporcjonalnie wysokie ceny pierwszych wydań na aukcjach internetowych. Rezygnacja z kompaktów skutkuje drastycznym obniżeniem ich cen na rynku wtórnym i to dziś płyty CD zostały zdegradowane do poziomu, jaki winyl miał 20-25 lat temu – czyli poniżej 1 PLN, gdy na polskie wydanie Purple Rain Prince‚a w cenie dzisiejszych 10 groszy nie było we Wrocławiu chętnych. Dodam, że dzięki Internetowi świadomość młodych słuchaczy jest wysoka i dziś nabycie pierwszego wydania Remain In Light – klasycznej płyty TALKING HEADS, którą parę lat temu kupiłem za 1 zł 25 gr, jest już praktycznie niemożliwe.

Ułożyłem więc listę 50 najlepszych albumów za 1zł (które udało mi się nabyć w cenach poniżej 2 PLN). Pomijam te, które dostałem za darmo lub wymieniłem, oraz single i nagrania z muzyką klasyczną czy skomponowane przed 1950 rokiem (bo chciałem uniknąć wpływu obowiązującej w USA zasada 70 lat ochrony praw autorskich na obniżkę ceny). Co ciekawe, lista jest różnorodna i potwierdza, że podobnie jak z podróżami okazyjnie możemy nabyć dowolny kierunek (muzyczny) i zostać kolekcjonerem ciekawych płyt bez konieczności karmienia przemysłu płytowego.

1. Kraftwerk – Computerwelt
2. Talking Heads – Remain In Light
3. Alanis Morissette – Jagged Little Pill
4. Queen -The Game
5. The National – Alligator
6. Bruce Springsteen -The River
7. Moby – Play
8. Lady Pank-Lady Pank
9. The Stone Roses – Turns Into Stone
10.Kombi – Nowy Rozdział
11.Alanis Morissette – Supposed Former Infatuation Junkie
12.Fisz – Na wylot
13.A-ha – Scoundrel Days
14.Beck – Midnite Vultures
15.Spice Girls – Spice
16.Sam Cooke – 20 Greatest Hits
17.Anna Jurksztowicz -Dziekuję nie tańczę
18.Simply Red – A New Flame
19.Nat King Cole – Nat King Cole
20.Obywatel GC – Obywatel GC
21.Lady Gaga – The Fame Monster
22.Alanis Morissette – Under Rug Swept
23.Spandau Ballet – True
24.The Thrills – So Much For The City
25.Damien Rice – O
26.808 State – Thermo Kings
27.Simply Red – Stars
28.Vox – Vox
29.Mariah Carey – Number Ones
30.Vangelis – Antarctica
31.The Four Tops – Greatest Hits
32.Spice Girls – Spice World
33.Del Shannon – Runaway The Original Hits
34.Budka Suflera – Za ostatni grosz
35.The Feelings – Twelve Steps At Home
36.Kapitan Nemo – Kapitan Nemo
37.Howie B., Crispin Hunt & Will O’Donovan – Mayonaysie
38.All Saints – All Saints
39.V.A. – Dirty Clips: Polski hip hop collection
40.Good Charlotte – The Chronicles Of Life And Death
41.Hilary Duff – Most Wanted
42.Vonda Shephard – Ally McBeal OST
43.Eternal – Always And Forever
44.Boy Kill Boy – Boy Kill Boy
45.Robbie Williams – A Life Thru Lens
46.The Hoosiers – The Trick To Life
47.Louise – Naked
48.Austin Powers – OST
49.Charlotte Church – Charlotte Church
50.Emmerson, Lake & Palmer – Black Moon

Assasination of Paweł Chruszcz

11 Czer

31 maja 2018 po 2 godzinach poszukiwań kibice Chrobrego Głogów odnaleźli powieszone na przechylonym słupie energetycznym zwłoki zaginionego dzień wcześniej radnego Pawła Chruszcza. Oprócz stwierdzonej przez prokuraturę oficjalnej przyczyny śmierci – uduszenia podwójną pętlą – nieoficjalnie wiadomo, że policja znalazła na ramieniu Pawła dodatkowe ślady ucisku, dlatego śledztwo prowadzone jest w kierunku zabójstwa lub samobójstwa z udziałem osób trzecich, zwłaszcza że Paweł był umówiony na przekazanie swoich materiałów agentowi CBA.

Paweł Chruszcz mocno angażował się m.in. w bulwersującą sprawę znęcania się nad przedszkolakami w Zielonym Przedszkolu i w ujawnienie przekroczenia norm trującego arsenu w powietrzu. Jednak pogróżki – także drogą oficjalną, od związanego z SLD i PO Prezydenta Głogowa Rafaela Rokaszewicza – zaczął otrzymywać dopiero wtedy, gdy wykrył afery bezprzetargowych prywatyzacji głogowskich przedszkoli za 1/3 ich rynkowej ceny.

Wbrew plotkom rozsiewanym przez otoczenie prezydenta Głogowa, Paweł nigdy nie leczył się psychiatrycznie i nie zamierzał się zabijać, bo był wyrachowany. 3 lata temu wyznał mi, że studiował politologię w Warszawie bo to „najłatwiejsze studia” a w polityce trzeba być bezwzględnym wobec konkurentów i chodzi o znalezienie problemów, interesujących dla potencjalnych wyborców i się ich trzymać. Od amerykańskich wykładowców nauczył się, że najważniejsze w polityce to konsekwentna storyline.

Pierwszy raz poznałem go, gdy jako początkujący dziennikarz pisał o moich hiphopowych książkach dla lokalnej gazety, ale wówczas niczym się nie wyróżniał tylko cicho, bez emocji notował to co mu mówiłem. Potem w 2015 spotkaliśmy się, gdy promowałem JOWy we współpracy z Pawłem Kukizem, a rok później dzielił się ze mną wiadomościami o emitowanym przez hutę miedzi Głogów arsenie. Wtedy też widziałem łzy w jego oczach gdy mówił o śmierci ojca. Osierocił żonę i dwoje dzieci, w tym synka z zespołem Downa. We wtorek 5 czerwca o 14:00 mszę za Pawła odprawił w Głogowie Ks.Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Najlepsze albumy 2017 roku

2 Sty
Najlepsze albumy 2017

Kendrick Lamar

2018 rok się już rozpoczął, warto zatem podsumować rok ubiegły pod względem wydawnictw od grudnia 2016 do grudnia 2017. Rok przede wszystkim bardzo udany dla amerykańskiego hip-hopu, ale nie tylko – stąd obecność na mojej liście 21-letniego debiutanta z Gambii J-Husa, który bardzo pozytywnym albumem Common Sense przede wszystkim docenia kobiety i odbiega od popularnych w Gambii afrykańskich odmian ragga.

Albumem roku uznałem Melodramę  nowozelandzkiej piosenkarki Lorde, która odzwierciedla studium samotności w różnych jej odmianach. W grudniu 2017 Lorde dołączyła do bojkotu okupującego Palestynę Izraela, a producencko wspomógł ją Jack Antonoff, gitarzysta zespołu Fun. Z kolei jej przyjaciółka, Taylor Swift znalazła się na 9 miejscu mojej listy, także dlatego że mimo mniejszej ilości genialnych piosenek potrafi inspirować takich artystów jak Coldplay czy St. Vincent, którzy nagrywając kolejne rockowe albumy zjedliby pewnie własny ogon.

Co ciekawe, był to w miarę dobry rok dla  rockowych weteranów jak Roger Waters, Depeche Mode czy Deep Purple, którzy mimo że nie wytyczają trendów, to nagrali swoje najlepsze albumy od wielu lat. Zwłaszcza, że ich młodsi o kilkanaście lat koledzy z Prophets Of Rage czy Queens Of The Stone Age również prezentują dobrą formę, a dorównują im The War On Drugs.

W muzyce polskiej był to słabszy rok, mimo kilku udanych albumów hiphopowych, które wydali Chada/RX, Włodi, Taco HemingwayPih z Kaczorem czy Bedoes asymilujący nowe brzmienia bardziej naturalnie, niż pretensjonalny Young Multi. Bo w amerykańskim rapie obok trzymającego poziom Kendricka Lamara mamy oficjalne debiuty na pełnowymiarowych albumach takich tuzów jak Lil’B, Migos czy Lil’ Yachty. W 2017 roku brakowało mi natomiast dobrych płyt jazzowych oraz z muzyką klubową, a wyczekiwany od miesięcy debiutancki album Bicep wiosny nie czyni 😉

Oto zatem lista 50 moich najlepszych płyt 2017 roku:

1. Lorde – Melodrama
2. Kendrick Lamar – DAMN!
3. J Hus – Common Sense
4. Chada/RX – Recydywista
5. Lil’B – Black Ken
6. Migos – Culture
7. Włodi- Wszystkie drogi prowadzą do dymu
8. Lil’ Yachty – Teenage Emotions
9. Taylor Swift – Reputation
10.St. Vincent – Masseducation
11.SZA – Ctrl
12.Jay-Z -4:44
13.Miguel – War And Leisure
14.Thundercat – Drunk
15.Vince Staples – Big Fish Theory
16.Taco Hemingway – Szprycer
17.Kelela – Take Me Apart
18.Fever Ray – Plunge
19.JLink – Black Origami
20.Sharon Jones & the Dap-Kings – Soul Of A Woman
21.Pih & Kaczor – Zła krew
22.Sampha – Process
23.Future – HNDRXX
24.Roger Waters – Is This The Life We Really Want?
25.Bicep – Bicep
26.Bedoes – Aby śmierć miała znaczenie
27.The War On Drugs – A Deeper Understanding
28.KRS One – The World Is MIND
29.Tau – On
30.Prophets Of Rage – Prophets Of Rage
31.Hades – Światło
32.Little Mix – Glory Days
33.Eldo – Psi
34.Lil’ Uzi Vert – Luv Is Rage 2
35.DRAM – Big Baby Dram
36.Depeche Mode – Spirit
37.Logic – Everybody
38.Deep Purple – Infinite
39.Katy Perry – Witness
40.Bonus RPK – Eksperyment
41.Kelly Clarkson – The Meaning Of Life
42.Dwa Sławy – Dandys Flow
43.Bjork – Utopia
44.Future & Young Thug – Super Slimey
45.Queens Of The Stone Age – Villains
46.LCD Soundsystem – American Dream
47.Lil’ Peep – Come Over When You’re Sober, Pt. 1
48.Demi Lovato – Tell Me You Love Me
49.Mount Kimbie – Love That Survives
50.Quebonafide – Egzotyka

Taylor Swift – Reputation

11 List

W biznesie muzycznym regułą jest, że jeśli artysta nagra słaby album, to wypada na trwałe z obiegu nawet, jeśli potem nagrywa płyty udane. A Taylor Swift jest dla przemysłu płytowego zbyt cenna zabawką, by pozwolić sobie na  słabszy album. Dlatego mimo wyczerpania trasą i zarobienia w 2015 roku aż 170 milionów dolarów – najwięcej ze wszystkich artystów – Reputation, czyli najsłabszy album Taylor Swift od czasów Fearless, wymagał zewnętrznego wsparcia. Mamy więc tu najbardziej wziętych producentów jak Max Martin, Shellback czy Antonoff, ale także starego znajomego, Eda Sheerana czy rapera Future, który swoim stylem zdominował piosenkę End Game.

W przeciwieństwie do poprzedniej, ewidentnie popowej płyty 1989 (US#1, UK#1), którą uznałem za album roku 2014, na Reputation utworów genialnych jest o połowę mniej. Mam tu na myśli Ready For This, This Is Why We Can’t Have Nice ThingsGetaway Car i Call It What You Want, w którym aż się chce usłyszeć chwytliwy refren, ale udanie zastępuje go świetna produkcja Jacka Antonoffa, samplującego wokale. Dzięki takim piosenkom muzyka popularna nie jest już taka jak przedtem i idzie do przodu stając się wzorem dla innych artystów jak Lorde czy nawet Coldplay, którzy udanie inspirowali się poprzednią płytą Taylor –1989, nawiązującą do lat 80-tych.

Mocną stroną albumu są jak zwykle teksty, choć Taylor zamiast opisywać historie swoich najbliższych przyjaciół, raczej skupiona jest na sobie i kontynuuje wątek znany z piosenki Shake It Off. Dlatego są one dosyć brutalne, choć dalekie od wulgaryzmu, zwłaszcza w pierwszej części płyty – I Did Something Bad, Don’t Blame Me z kulminacją w Look What You Made Me To. Po raz pierwszy od czasów Fearless, zdarzają jej się także nieudane utwory jak mocno przerysowany Dress, który brzmi jak karykatura Wildest Dreams z poprzedniej płyty. Tyle, że nieudane utwory na Fearless nudziły w stylistyce country, a teraz Taylor chowa się już za nowymi brzmieniami, dlatego efekt wypalenia dzięki zmianie stylu jest mniej wyczuwalny i drażniący.

Jasne, że wiele wokalistek z wiekiem się wypala – Alanis Morissette na So Called Chaos, Jewel na Goodbye Alice In Wonderland, Lady Gaga na Artpop. Ale wszystko wskazuje, że moment wypalenia Taylor Swift jeszcze nie nadszedł.

 

Ocena: 4/5

 

 

Bisz – Piękno i bestia

10 List

W 1996 roku renomowane amerykańskie pismo socjologiczne Social text opublikowało artykuł pod uroczym tytułem Transgresja granic: ku transformatywnej hermeneutyce kwantowej grawitacji. Jego autor, Alan Sokal, profesor fizyki na New York University, używając terminologii naukowej i cytując najwybitniejszych francuskich intelektualistów (Lacana, Derrida, Deleuze’a, Kristeva), dowodził związków między matematyką i fizyką a naukami humanistycznymi. Kierując tekst do druku, redakcja Social Text w najgorszych snach nie przewidziała, że bierze udział w jednej z największych afer intelektualnych ostatnich lat. Ich uwadze uszło, że artykuł jest katalogiem nonsensów i jawnych żartów, a snute przez Sokala marzenia o humanistycznych implikacjach kwantowej grawitacji to absurd.

Podobny eksperyment, niestety na poważnie, zdarzył się w polskim hip-hopie w 2012 roku, kiedy to lewicowy dziennikarz Marcin Więcławek uznał w chwili wydania płytę Bisza Wilk chodnikowy za album dekady – mimo, że tekstowo (poza jednym utworem) składał się on właśnie z bełkotu – jak w eksperymencie Sokala. Nie wiem jaki był w tym cel, bo chwalenie artystów za grafomanię robi im na ogół nieodwracalną krzywdę, gdyż chcąc sprostać wymaganiom recenzentów powielają i potęgują własne błędy. Ten sam Więcławek (który dekadę wcześniej chwalił demo, które nagrał Król Maciuś Pierwszy) 2 miesiące temu potwierdził swoje uwielbienie dla Bisza i zrównał na Facebooku z ziemią ostatnią EPkę Taco Hemingwaya Szprycer – ku mojemu zażenowaniu, które podziela wydawca, Marcin Grabski (Asfalt Records).

A jak na tle Taco Hemingwaya wygląda Bisz? Niestety mimo udanego utworu na składance Pawbeats, 33-latek z Bydgoszczy na wydanej miesiąc temu EPce Piękno i bestia nadal opływa w grafomanię, czego przykładem jest choćby Brzuch bestii z wersami typu: „powtarzam to jak buddyjski koan,wynalazłem koło” (!)

Oczywiście pseudorapowe serwisy typu Popkiller firmują to swoja nazwą na poważnie, zapowiadając, że to „wyraz wdzięczności na 5-lecie Wilka chodnikowego” i szansa na zamówienie jednego z „audiofilskich winyli”. A prawda jest taka, że tę żenującą EPkę każdy uczciwy słuchacz wyłącza już przy trzeciej piosence Oko patrzącego. A jedynym utworem, który broni się – ale tylko w połowie, bo zakończenie niekoniecznie mnie zadowala – jest Czekając na barbarzyńców, z w miarę spójnym tekstem. Stąd moja ocena, mimo że politycznie Bisz w pierwszej piosence Zdjęcie! propsuje Pjusa za akcję 1944. To na dowód, że kiepscy raperzy zasługują na krytykę nawet jeśli słusznie nawiązują do polskiego patriotyzmu.

Ocena:
1/5

Czy warto kolekcjonować płyty podwójnie?

30 Paźdź

Od kilkulat na konferencjach naukowych o biznesie muzycznym ekonomisci i wytwórnie płytowe godzą się już z faktem likwidacji fizycznych nosników płytowych i wyznaczają nawet datę graniczną – 2025 rok. Z drugiej strony 10 lat wczesniej na konferencjach typu Muzyka a biznes w Warszawie padały tezy, że wytwórniom wcale nie zależy na promowaniu nowych artystów, a raczej na sprzedawaniu w kółko tych samych, już wylansowanych, klasycznych artystów na nowych nośnikach. Nasłuchałem się wtedy historii o przepastnych archiwach EMI – i rzeczywiscie, archiwalne nagrania Pink Floyd w liczbie 20 godzin zostały w końcu opublikowane rok temu. Tyle, czy warto było wytwórni zwlekać 45 lat, skoro w Internecie każdy może je sobie ściągnąć za darmo bez płacenia za nie 2 tysięcy złotych?

Dlatego stałem się zdecydowanym przeciwnikiem przemysłu płytowego w zakresie podwójnego kupowania tych samych nagrań na różnych nosnikach lub tylko dlatego, że na wznowieniach są jakies bonusy. Miałem z tego powodu polemikę z raperem Ryszardem Andrzejewskim (znanym jako Peja), który lubi pokazywać na Instagramie te same tytuły na różnych nośnikach. Tyle, że Rychu zaczynał jeszcze w czasach kaset, podczas gdy ja w 1991 roku zacząłem od razu od płyt CD, gdy po upadku komuny średnia pensja Polaka była równowartością ledwie 10 płyt CD. Ale zgodziliśmy sie, że nie warto nadmiernie karmić przemysłu płytowego i na różnych nosnikach warto gromadzić jedynie klasyki.

Mimo, że zawsze radzę kolekcjonowac nagrania komplementarnie – czyli unikac dublowania się CD i winyli – to nawet w mojej kolekcji odkryłem około 250 zdublowanych nosnikami tytułów. Rekordzistą posiadanym w wielu wydaniach jest Kind Of Blue (1959) Milesa Davisa, a tuż za nim Ten (1991) Pearl Jam.

Ponadto trzykrotnie (!) na różnych nośnikach w mojej kolekcji pojawia się: Round About Midnight (1957) Milesa Davisa, Birds of Fire (1973) – Mahavishnu Orchestra, Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band (1967) The Beatles, Greatest Hits (1967) – Diana Ross & The Supremes, The Next Day (2013) Davida Bowie, Junkyard (1982) The Birthday Party, Out Of Time (1991) R.E.M., Jagged Little Pill (1995), Supposed Former Infatuation Junkie (1998) i Under Rug Swept (2002) Alanis Morissette, Spice (1996) Spice Girls, Thriller (1982) Michaela Jacksona, The Final (1986), Wham!, III Temples Of Boom (1995) Cypress Hill, It Takes A Nation Of Million To Hold Us Back (1987) Public Enemy, Efil4Zaggin N.W.A., Kinematografia – Paktofoniki (2000)

A oto kompletna lista „zdublowanych” tytułów:

 Elvis Presley - Elvis Presley
 Miles Davis - Birth of The Cool
 Miles Davis - Collector's Items
 Miles Davis - Round About Midnight
 John Coltrane - Blue Train
 Miles Davis - Kind Of Blue
 Charles Mingus - Mingus Ah Um
 Miles Davis - Sketches Of Spain
 John Coltrane - Coltrane Jazz
 Charles Mingus - Tijuana Moods
 The Beatles - Please Please Me
 Sonny Rollins - Sonny Meets Hawk
 John Coltrane - A Love Supreme
 Bob Dylan - Highway 61 Revisited
 The Beatles - Help
 The Beatles - Revolver
 The Beach Boys - Pet Sounds
 The Beatles - Sgt Pepper's Lonely Hearts Club Band
 The Velvet Underground & Nico - The Velvet Underground & Nico
 Miles Davis - Sorcerer
 Diana Ross & The Supremes - Greatest Hits
 Miles Davis - Miles In The Sky
 Led Zeppelin - Led Zeppelin
 The Who - Tommy
 Miles Davis - In A Silent Way
 The Beatles - Abbey Road
 Led Zeppelin - Led Zeppelin II
 The Beatles - Let It Be
 Miles Davis - Bitches Brew
 Black Sabbath - Paranoid
 Miles Davis - At Fillmore
 The Who - Who's Next
 Emerson, Lake & Palmer - Tarkus
 Led Zeppelin - IV
 Black Sabbath - Master Of Reality
 Emerson, Lake & Palmer - Pictures At An Exhibition
 Breakout - Karate
 Mahavishnu Orchestra - Birds Of Fire
 Pink Floyd - Dark Side Of The Moon
 Weather Report - Sweetnighter
 Mahavishnu Orchestra - Between Nothingness & Eternity
 Black Sabbath - Sabbath Bloody Sabbath
 Herbie Hancock - Head Hunters
 Mahavishnu Orchestra with London Symphony Orchestra
 Elton John - Greatest Hits
 Joni Mitchel - Court And Spark
 Abba - Abba
 Deep Purple - 24 Carat Purple
 Pink Floyd - Wish You Were Here
 The Eagles - Greatest Hits
 Al Jarreau - Glow
 Abba - Arrival
 The Ramones -The Ramones
 Weather Report - Heavy Weather
 Bob Marley & The Wailers - Exodus
 The Clash - The Clash
 The Rolling Stones - Love You Live
 The Ramones - Leave Home
 Sex Pistols - Never Mind The Bollocks: Here's The Sex Pistols
 Abba - The Album
 Kraftwerk - The Man Machine
 Weather Report - Black Market
 Santana - Inner Secrets
 Steely Dan - Greatest Hits
 Laboratorium - Modern Penthlaton
 Elvis Costello & The Attractions - Armed Forces
 Abba - Vous Les Vous
 The Cure - Three Imaginary Boys
 Joy Division - Unknown Pleasures
 Laboratorium - Quasimodo
 The Cure - Seventeen Seconds
 Sex Pistols -The Great Rock And Roll Swindle
 Pink Floyd -The Wall
 Abba - Souper Trouper
 Miles Davis - The Man With The Horn
 Joy Division - Closer
 Anna Jantar - Anna Jantar
 Włodzimierz Wysocki - Pieśni
 Bruce Springsteen - The River
 Kraftwerk - Computerwelt
 The Cure - Faith
 Joy Division - Still
 Abba - The Visitors
 Paul McCartney - Tug Of War
 The Cure - Pornography
 Brygada Kryzys - Brygada Kryzys
 The Birthday Party - Junkyard
 The Clash - Combat Rock
 ABC - The Lexicon Of Love
 Michael Jackson - Thriller
 John Lennon - Collection
 Spandau Balet - True
 Lady Pank - Lady Pank
 Pink Floyd -The Final Cut
 Perfect - UNU
 Romina Power & Al Bano 
 New Order - Power, Corruption & Lies
 Peter Tosh - Mama Africa
 Run DMC - King Of Rock
 Cocteau Twins - Treasure
 Duran Duran - Arena
 Kombi - Nowy rozdział
 King Crimson - Three Of A Perfect Pair
 Laboratorium - No8
 Prince - Purple Rain
 New Order - Low-Life
 The Pogues - Rum, Sodomy & The Lash
 The Cure - The Head On The Door
 Miles Davis - You're Under Arrest
 The Jesus And Mary Chain - Psychocandy
 Public Enemy - Yo! Bum! Rush The Show
 The Cure - Staring At The Sea
 Siekiera - Nowa Aleksandria
 Chris Norman - Some Hearts Are Diamonds
 New Order - Brotherhood
 Wham! - The Final
 Miles Davis - Tutu
 Run DMC - Rising Hell
 Włodzimierz Wysocki -Na koncertach: 1,2,3,4,6,13,14,16
 Johnny Cash -Greatest Hits
 Fields Of The Nephilim - Dawnrazor
 The Cure - Kiss Me Kiss Me Kiss Me
 New Order - Substance 1987
 Terence Trent D'arby - Introducing The Hardline According To
 The Beatles - Past Masters
 Joy Division - Substance
 Belinda Carlisle - Heaven Is A Place On Earth
 Charlie Parker - Bird (OST)
 Coldcut - What's That Noise?
 EPMD - Strictly Business
 Public Enemy - It Takes A Nation Of Million To Hold Us Back
 Fugazi - 13 Songs
 Front 242 - Front By Front
 Kult - Spokojnie
 De La Soul - 3 Feet High And Rising
 Tone Loc - Loć-ed After Dark
 New Order - Technique
 The Stone Roses - The Stone Roses
 The Rolling Stones - Steel Wheels
 Nirvana - Bleach
 T-Love - Wychowanie
 The House Of Love - The House Of Love
 Boo Ya Tribe - New Funky Nation
 Soul II Soul - vol.II A New Decade
 Betty Boo - Boomania
 Joy Division - The Peel Sessions
 Eurythmics - Greatest Hits
 Marek Grechuta/Anawa - Ocalić od zapomnienia
 The Farm - Spartacus
 R.E.M. - Out Of Time
 Electronic - Electronic
 Massive Attack- Blue Lines
 Ice-T - O.G. Original Gangster
 N.W.A. - Niggaz 4 Life
 Primal Scream - Screamadelica
 Belinda Carlisle - Real
 Cypress Hill - Cypress Hill
 Metallica - Metallica
 Nirvana - Nevermind
 Simply Red - Stars
 Izrael - 1991
 Pearl Jam - Ten
 Emerson, Lake & Palmer - Black Moon
 The Prodigy - Experience
 Redman - Whut Thee Album
 R.E.M. - Automatic For The People
 Rage Against The Machine - Rage Against The Machine
 Dr Dre - The Chronic
 New Order - Republic
 Bjork - Debut
 Nirvana - In Utero
 Snoop Doggy Dogg - Doggystyle
 Wu-Tang Clan - Enter The Wu-Tang: 36 Chambers
 TLC - Crazysexycool
 Nas - Illmatic
 The Prodigy - Music For The Jilted Generation
 R.E.M. - Monster
 Nirvana - MTV Unplugged In New York
 Brujeria - Raza Odjada
 Varius Manx - Elf
 Alanis Morissette - Jagged Little Pill
 Chemical Brothers - Exit Planet Dust
 Mobb Deep - The Infamous Mobb Deep
 Jay-Z - Reasonable Doubt
 Cypress Hill - III Temples Of Boom
 Spice Girls - Spice
 Beck - Odelay
 Daft Punk - Homework
 Erykah Badu - Baduizm
 Spice Girls - Spice World
 The Corrs - Talk On Corners
 Molesta - Skandal
 Mariah Carey - No 1's
 Jay-Z - vol. II Hard Knock Life
 Alanis Morissette - Supposed Former Infatuation Junkie
 Trzyha/Warszafski Deszcz - Nastukafszy
 TLC - Fanmail
 Alanis Morissette - MTV Unplugged
 Basement Jaxx - Remedy
 Gang Starr - Full Clip: A Decade Of Gang Starr
 Lyricist Longue Volume One
 Dead Prez - Let's Get Free
 All Saints - Saints & Sinners
 Outkast - Stankonia
 Paktofonika - Kinematografia
 Destiny's Child - Survivor
 R.E.M. - Reveal
 Tede - S.P.O.R.T.
 P. Diddy - The Saga Continues...
 The Strokes - Is This It
 Basement Jaxx - Rooty
 Jewel - This Way
 Alanis Morissette - Under Rug Swept
 Eve - Eve-olution
 WWO - We własnej osobie
 Missy Elliott - Under Construction
 Girls Aloud - Sound Of The Underground
 Chingy - Jackpot
 Beyonce - Dangerously In Love
 Benny Benassi - Hypnotica
 Erykah Badu - Worldwide Underground
 Outkast - Speakerboxx/The Love Below
 Aaliyah - I Care 4U
 Kelis - Tasty
 Dead Prez - Revolutionary But Gangsta
 Nelly - Sweat
 Nelly - Suit
 Eminem - Encore
 Jay-Z & Linkin' Park - Collision Course
 Benassi Brothers - Pumphonia
 LCD Soundsystem - LCD Soundsystem
 Timbaland & Magoo - Present
 Amerie - Touch
 Black Eyed Peas - Monkey Business
 Beyonce - B'day
 Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa
 Public Enemy feat. Paris - Rebirth Of A Nation
 Rihanna - A Girl Like Me
 Ewa Farna - Mels Me Vubec Rad/Sam na sam
 Polyphonic Spree - The Fragile Army
 Miley Cyrus - Breakout
 Maxwell - BLACKSummer's Night
 Britney Spears -Circus
 Ewa Farna - Ticho/Cicho
 Ten Typ Mes - Zamach na przeciętność
 Camp Rock - OST

 Hades - Nowe dobro to zło
 Ewa Farna - 18 Live
 David Bowie - The Next Day
 Pharrell Williams - Girl

Alanis

Co ciekawe, powyższa lista nie zawiera muzyki poważnej, bowiem 
kompozycje Beethovena, Chopina, Czajkowskiego czy Mozarta kolekcjonuję
akurat w różnych wykonaniach. Gdyby tak na jej podstawie odgadnąć 
moich lubionych artystów, to według zdublowanych tytułów będą to:

Miles Davis (12),
Włodzimierz Wysocki (9)
The Beatles (7),
New Order (6), The Cure (6), Abba (6), 
Joy Division (5), Alanis Morissette (5), Ewa Farna (5)
Led Zeppelin (4), Pink Floyd (4), R.E.M. (4), Nirvana (4), 
Beyonce (3), Black Sabbath (3), Jay-Z (3), John Coltrane (3),
Charles Mingus (3), Emerson, Lake & Palmer (3), Mahavishnu Orchestra (3), 
Public Enemy (3), Weather Report (3)