Rihanna – Unapologetic (Deluxe)

25 Gru

Siódmy, promowany serią mniej skandalizujących klubowych koncertów dla 777 osób, studyjny album największej gwiazdy z Barbadosu towarzyszył mi na plaży w grudniu, gdy temperatura sięgała 25-29 stopni, a woda na rafie koralowej miała 24. Jednak jest tylko w połowie tak dobry jak Talk That Talk, bowiem trochę zawiodła mnie niespójna produkcja. W efekcie skądinąd udany przebój Diamonds (US#1, UK#1) gryzie się z tanecznym Phresh Out The Runway i Numb, który mimo dość dobrych rymów Eminema nie pasuje do tego sąsiedztwa. Na szczęście druga połowa płyty jest już wspaniała za sprawą samego głosu Rihanny i dość zaskakującym producentom – bo obok The Dream jest tu Chase & Status, a także ceniony przez hiphopowców No ID. Również drugi, podbijający wlaśnie listy singiel Stay daje radę za sprawą Mikky Eko i Justina Parkera. W ten sposób ledwie 24-letnia Rihanna za kilka lat ma szansę zdetronizować z tronu królowej popu Mariah Carey, która obok Diany Ross ma najwięcej numerów 1 w historii amerykańskiej listy najpopularniejszych singli.

Ocena: 3/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: