Najlepsze albumy 2012 roku – podsumowanie

1 Sty

W drugiej części podsumowania lista poważniejsza – moich ulubionych albumów wydanych od listopada 2011 do listopada 2012. Miesiące te zdecydowanie stały pod znakiem hip-hopu, zwłaszcza polskiego, dlatego m.in. ostatni album Slums Attack zmieścił się tu z ledwością, przytłoczony przez młodszych wykonawców. Wbrew niektórym opiniom w roku 2012 widzę odwrót elektroniki, choć np. jazz i czarne brzmienia trzymają się dobrze. A płyta roku to raczej moja tęsknota za muzyką uduchowioną w czasach, gdy o wszystkim decyduje rytm lub ważny przekaz. Mój wybór jest oczywiście subiektywny i mam świadomość, że wiele udanych płyt znalazło się poza pięćdziesiątką, więc prezentuję listę bez ciśnień, bo mam dystans do samego siebie:

1. Lana Del Rey – Born To Die
2. Hades – Nowe dobro to zło
3. Kendrick Lamar – Good Kid, m.A.A.d City
4. Vijay Iyer Trio – Accelerando
5. Tadek – Niewygodna prawda
6. Alanis Morissette – Havoc And Bright Lights
7. Flying Lotus – Until The Quiet Come
8. Bonus RPK – Artysta kombinator
9. Taylor Swift -Red
10. Carly Rae Jepsen – Kiss
11. DDK RPK – Słowo dla ludzi cz. 2 Codzienność
12. Bisz – Wilk chodnikowy
13. Bruce Springsteen – Wrecking Ball
14. Medium – Graal
15. Chada – Jeden z was
16. Sean Price – Mc Tyson
17. Animal Collective – Centipede Hz
18. Modulators – Insert Coin
19. Swans – The Seer
20. Hemp Gru – Braterstwo
21. Różni wykonawcy – Drużyna mistrzów
22. Peerzet – Z miłości do gry
23. Fun – Some Nights
24. Wadada Leo Smith – The Freedom Summers
25. Eskaubei & Pietz – Co by się nie działo
26. Magiera & LA – Kodex IV
27. Ewa Farna – 18 Live (wersja czeska)
28. Grubson & DJ BRK – Gruby brzuch
29. Fiona Apple – The Idler Wheel Is Wiser Than the Driver of the Screw and Whipping Cords Will Serve You More Than Ropes Will Ever Do
30. JWP/Bez Cenzury – Tworzymy historię EP
31. Skrilex – Bangarang EP
32. Solange – True EP
33. Donatan – Równonoc
34. ASAP – Lords Never Worry
35. Grimes – Visions
36. Paluch – Niebo
37. Rihanna – Unapologetic
38. Lana Del Rey – Paradise
39. Pezet – Radio Pezet
40. Frankie Ocean – Channel Orange
41. Tabasko – Ostatnia szansa tego rapu
42. Twin Shadow – Confess
43. Diho Raz – Do odcięcia
44. Dogus – Besibiyerde
45. Laikike1 & Młodzik – Milczmen Screamdustry
46. Desdemona – Endorphins
47. Karim – Warto wiedzieć
48. Karwan – Fabryka snów
49. Cheryl – A Million Lights
50. Slums Attack – CNO2

Komentarzy 8 do “Najlepsze albumy 2012 roku – podsumowanie”

  1. qwe 19 stycznia, 2013 @ 11:24 am #

    Nie wiem człowieku, na jakiej podstawie to zestawienie zostało skonstruowane. Jak głuchym człowiekiem trzeba być, żeby posadzić tych totalnych leszczy z RPK razem z Tadkiem wyżej niż Bisza, Mediuma, Peerzeta czy Laika. Nie wiem, kurwa, nie rozumiem na jakiej podstawie w tym rankingu pojawili się tacy marni raperzy jak Chada, Rysiek, Paluch i Bilon z Wilkiem – do kompletu whacków brakuje tylko Fokusa. „Lord$ Never Worry” to album ASAP Mob, a 34. miejsce dla jednego z lepszych mixtapeów wydanych w 2012 roku to już żałość totalna. Zapomniałbym o największej zlepce totalnych leszczy i pseudouliczników, czyli Drużynie Mistrzów, która zajęła 21. miejsce. Szkoda, że nie wspomniał pan o takich albumach jak Żyt Toster „Pięć miejsc po przecinku”, Dwa Sławy „Nie wiem, nie orientuję się”, Gruby Mielzky „SJNWJZ”, The Internet „Purple Naked Ladies”, czy Odd Future.

  2. Sean p 29 stycznia, 2013 @ 11:04 am #

    Mic tyson, a nie mc

  3. mamuZ 16 lutego, 2013 @ 1:36 pm #

    najlepsze jest to, że hades wydał swoją płytę w 2011 ;]
    no i ten Tadek na 5.. [*]

  4. Andrzej Buda 16 lutego, 2013 @ 1:44 pm #

    bo podsumowanie jest od listopada 2011 do listopada 2012, wystarczy czytać uważnie. Tak zdefiniowany jest sezon na rynku fonograficznym, stąd tegoroczne nagrody Gramy dla nagrań Gotye, które ukazały się nawet wcześniej, niż płyta Hadesa.

  5. Kamil89 22 lutego, 2013 @ 11:25 pm #

    No i co z tego jak premierę miał 17 października? To chyba jasne że trochę czasu musiało upłynąć jak album pojawił się w zestawieniu sprzedaży. Pomijam już to że wskazana data to październik a całe podsumowanie podobno od listopada. Wniosek jest jeden – nie bardzo Pan wie o czym Pan pisze.

    • Andrzej Buda 23 lutego, 2013 @ 8:16 am #

      to uwzględnij ten czas zanim płyta trafiła na listy sprzedaży, a zrozumiesz o czym piszę – w Stanach już nie tylko Grammy, ale nawet hiphopowy miesięcznik Source od lat uwzględnia w podsumowaniach albumy wydane rok wcześniej i bardziej kieruje się obecnością na listach sprzedaży, niż datą wydania. Takie są prawa rynku, a sezon w Stanach trwa od listopada do listopada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: