Pęku – Jak Feniks z popiołów

15 Czer

Marcin Pękalski aka Pęku uznanie zdobył już w 1998 roku po debiutanckiej płycie V.E.T.O. gdy został liderem kieleckiej sceny rapowej zamiast WYP3 zafascynowanego wówczas sceną warszawską. Problem w tym, że wydane przez RRX płyty V.E.T.O. i pierwsza solowa Pęka zostały wręcz zamilczane w postkomunistycznych mediach jak cały hip-hop zresztą. Zwłaszcza, że sam wydawca – Krzysztof Kozak – przyznał się, że zaakceptował okładkę płyty Pęka „po pijaku” na której raper wyglądał „jak muminek”. W efekcie mimo późniejszego zaangażowania w kilka projektów m.in. Projekt Hamas, Pęku pozostał znany jedynie w wąskim kręgu najbardziej zagorzałych pasjonatów polskiego rapu.

Jak feniks z popiołów miał być powrotem rapera na scenę, a pierwotnie jego wydawcą miał być skrzywdzony przez kielecką prokuraturę i sąd Andrzej Żuromski, który aż rok czekał na Pęka, bo chciał mu wydać album na jesieni 2012. Kielecki raper jednak olał ten termin, a płyta ukazała się u nowego wydawcy Stojedenaście dopiero w tym roku. Niestety mimo udziału znanych gości jak Fu, Bosski Roman, Pih, Gutek, Franek i uznanych producentów jak DJ 600 V, który wyprodukował aż pół płyty, Jak Feniks z popiołów nie przynosi nic nowego i jest raczej odcinaniem kuponów od niespełnionej kariery być może najbardziej utalentowanego kieleckiego rapera. Oczywiście plusem są umiejętności i rutyna samego Pęka i jego współpracowników, jednak w całości zabrakło mi przekazu i czegoś nowatorskiego do czego mógłbym w przyszłości wracać. Dlatego mam wrażenie, że ta płyta ukazała się 10 lat za późno.

Ocena 2/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: