Pih – DR3

19 Lip

dr3
Począwszy od Krew Pot i Łzy (2004) z apogeum w postaci Kwiatów Zła (2008) i pierwszych części trylogii Dowód rzeczowy (2010 i 2011) Pih zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę rodzimej scenie zyskując uznanie nawet swoich przeciwników, którzy docenili ogromny rozwój zwłaszcza w doskonałym lirycznie opisie polskiej rzeczywistości. W efekcie stał się moim ulubionym raperem ostatnich lat, osiągając kolejnymi albumami nakłady rzędu 20 tysięcy egzemplarzy i to bez jakiejklowiek pomocy agenturalnych mediów, które albo zamilczały jego sukces na śmierć, albo szkodziły oskarżając bezpodstawnie o faszyzm i antysemityzm przy okazji Marszu Niepodległości 2011, który Pih poparł. Tymczasem największą wartością w twórczości Piha jest jego na wskroś polska dusza, którą potrafi przełożyć na doskonałe rapowe utwory i opisy, co mogłoby mu zapewnić słuchaczy w Polsce do końca życia.

Tymczasem DR3 (PL#2), którego nagrywanie Pih zaczął już jesienią 2012 akurat nieco wymyka się zaletom, które u Piha cenię i chwaliłem prosto w oczy przy okazji poprzedniej, nieco politycznej, ale bardzo celnej płyty DR2. Co prawda jest tu żart z Moniki Olejnik – czyli „Stokrotki”, która pracę w agenturalnych mediach dostała po jeszcze w stanie wojennym, gdy generał Jaruzelski wywalił dziennikarzy popierających Solidarność. Zamiast polityki jest tu TNT – celny atak na hipokryzję świata tzw. „celebrytów”. Jednak mój apetyt nie został zaspokojony, bo kolejne utwory to cofnięcie się Piha do wulgarności znanej z czasów Boisz się alarmów. Tyle, że raper ma już zupełnie inne podejście do kobiet o czym przekonuje Ta noc. Również Bez złudzeń ze świetnymi zwrotkami gości – Sokoła i Lukasyno – jest drugim klasycznym utworem z DR3, który pamiętać będziemy po latach, zwłaszcza dzięki zawsze aktualnemu przesłaniu – o tym, kiedy opłaca się mścić a kiedy nie. Podoba mi się też Zwykły człowiek, oraz osobiste wątki o ojcu rapera, który kiedyś słuchał Rolling Stones i Pink Floyd, a dziś jako 60-latek prócz nagrań syna słucha Chady i JWP. Cała płyta DR3 pozostawia jednak niedosyt i choć jest najsłabsza z dotychczasowej trylogii to daje pojęcie o możliwościach Piha, który najlepsze efekty osiąga jako obserwator polskiej rzeczywistości.

Ocena: 4/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: