Glogoff Streetz Jam 6-8.09.2013

10 Wrz

W dniach 6-8 września 2013 stowarzyszenie antynarkotykowe Szansa zorganizowało w Głogowie festiwal hiphopowy, którego główną ozdobą była piatkowa freestylowa bitwa (nagroda główna: 2000 PLN). W finale SWRN reprezentujący Lubin przegrał z Czeskim, a konkurs stał na dość wysokim poziomie. W efekcie zamykający pierwszy dzień koncert Tetrisa opóźnił się od półtorej godziny, a pochodzący z Siemiatycz raper śpieszył się z materiałem, by zdążyć przed godziną 0:30, ale mimo to nawoływał: „Tetris nigdy nie odbębnia koncertów” i wspominał jak 3 lata temu poprzedzał na tym samym festiwalu koncert Eldo. Istotnie, mimo późnej pory z pomocą Pogsa dał wspaniały występ, zapowiadając nowy wspólny album, choć na koncercie dominowały utwory z 2 ostatnich płyt. Zwłaszcza że wcześniej uczestniczył w warsztatach rapowych dla młodzieży i obok Procentee był jurorem we freestylowej bitwie. Dodam, że występ Tetrisa poprzedzali TMK aka Piekielny, który mimo 21 lat rymował solidnie i dojrzale, choć bez fajerwerków, oraz grający na „żywych” instrumentach 6-osobowy skład PomaU.

Drugiego dnia na „żywych” instrumentach grał zespół towarzyszący Biszowi (B.OK.), który promował przede wszystkim swój album Wilk chodnikowy. Jednak w energii „żywych” instrumentów gdzieś zagubiła się poetyka tekstów rapera, którą tak zachwycali się zaprzyjaźnieni z nim recenzenci i dopiero ostatni utwór Banicja dzięki żywej ekspresji miał właściwą oprawę. Bydgoszczanin zachęcony entuzjastycznym przyjęciem publiczności, której do klubu Mayday przybyło o połowę więcej, niż w piątek, popełnił jednak gafę ogłaszając, że „płyty będę podpisywał po koncercie” przypominając swoim gwiazdorskim zachowaniem Zeusa. Mam wrażenie, że ci młodzi raperzy nie pamiętają już czasów Liroya, gdy gwiazdorstwo w polskim rapie było jednym z największych obciachów.

Występujący po nim Łona i Webber postawili na żywiołowy występ, w efekcie takie utwory jak Nie ufajcie Jarząbkowi porwały publiczność. Zauważyłem jednak, że Łona trochę odchodzi już od poglądów rodem z Adama Michnika, a proizraelską piosenkę Panie Machmudzie poprzedził pozytywną wypowiedzią o nowym prezydencie Iranu, łagodząc antyirański tekst utworu. Dodam, że Łonie i Webberowi jak zwykle towarzyszył tryskający ironia i humorem Rymek, z którym 32-letni dziś panowie kilkanaście lat temu tworzyli Wiele CT. A z sobotnich supportów wyróżniłbym SWRN, bo Korelacja Wirus/Bomber i Printemp nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Imprezie towarzyszył także trzydniowy happening plastyczny zakończony 8 wrzesnia 2013.

3/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: