Spór o pierwszy teledysk Ireny Santor

10 Lip

10 lipca 2014 znana z wylansowania hiphopolo wytwórnia MyMusic w marketingowej promocji najnowszej płyty Ireny Santor podała nieprawdziwą informację jakoby artystka dopiero teraz w 2014 roku nagrała swój pierwszy teledysk. A ponieważ uczciwość i prawda są dla mnie ważniejsze, niż układy, uprzejmie poinformowałem, że obecna na polskiej scenie od 60 lat pani Irena maiała już wcześniej teledyski jak choćby „Już nie ma dzikich plaż”. W efekcie szef MyMusic, Remigiusz Łupicki, z którym znamy sięod 12 lat wyskoczył mi z zarzutem, że „sieję ferment”. Zdziwiło mnie to, bo zawsze miałem Remiga za fachowca od marketingu i za to go szanowałem. Tymczasem nawet w podręcznikach i szkoleniach, w których Remik uczestniczył, podkreśla się, że skuteczny marketing powinien opierać się przede wszystkim na prawdzie. Zwłaszcza, że najnowsza płyta Pani Ireny jest dopiero w trzeciej dziesiątce listy sprzedaży płyt w Polsce, więc aż się prosi, aby artystka, która sprzedała w PRL ponad milion płyt miała marketing oparty na prawdzie, choćby z szacunku dla niej.

Fałszywą informację, że najnowszy klip pani Ireny jest „pierwszym w jej 60-letniej karierze” dziś powtórzył znany z nierzetelności i agenturalnych zachowań portal onet.pl. Dlatego jako zwykły pasjonat muzyki czuję się zobowiązany sprostować tę informację i jako dowód zapraszam Remika i wszystkich wątpiąych do obejrzenia poprzedniego klipu pani Ireny „Już nie ma dzikich plaż” w wersji z roku 1996, w której towarzyszy jej Paweł Kukiz. Co ciekawe, pani Irena była ulubioną piosenkarką Wojciecha Jaruzelskiego, który dla odmiany miał zupełnie inne poglądy na Polskę, niż Paweł Kukiz. Ciekawe, czy zatem Remik Łupicki zwróci mi honor? Bo zaprzyjaźnieni artyści z MyMusic, z którymi na ten temat rozmawiałem, przebąkują coś, że szefMyMusic dziś wieczorem zdał sobie sprawę, że Santor miała wcześniej teledyski, a ogólnie mają na to wyjebane. Z kolei sam Remik na facebooku szedł w zaparte wierdząc, że w „Już nie ma dzikich plaż” pani Irena… w ogóle nie występuje (!). Z drugiej strony ekipie kręcącej najnowszy teledysk Irena Santor powiedziała zadowolona, że to jej „pierwszy w życiu tak profesjonalny klip” i stąd zapewne Remik wziął pomysł na błędną kampanię marketingową i całe nieporozumienie. Cóż, dla mnie etyka jest bardzo ważna, a Remik dziwił się ostatnio, że robiąc w tym biznesie nie ma szans na dostanie się do setki najbogatszych Polaków. Problem w tym, że na Zachodzie, w przeciwieństwie do wyrosłej w PRL branży muzycznej etyka zawodowa przekłada się na wielkie pieniądze, o czym świadczy kariera choćby Richarda Bransona, założyciela Virgin. I takiej etyki i postępowania fair polskiej branży muzycznej szczerze życzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: