Jak zafałszowano wybory w Głogowie (część 1)

22 List

wyboryJedną z miar zafałszowania wyborów jest liczba glosów nieważnych. 16 listopada 2014 w wyborach do powiatów i sejmików wojewódzkich sięgnęła ona aż 20-40%, podczas gdy we Francji, Wielkiej Brytanii a nawet przedwojennej II RP wynosi ona w okolicach 1% i to mimo analfabetyzmu. Dla porówniani: gdyby fizyk lub chemik otrzymał wynik z błędem rzędu 20-40% to powtórzyłby pomiar i określił przyczyny błędu.

Tak więc czynię, wskazując, ze już na starcie Państwowa Komisja Wyborcza, której sędziowie zarabiają po 20 tysięcy miesięcznie, aż dwukrotnie dokonała rażącego naruszenia prawa. Po pierwsze: złamała kodeks wyborczy, bo do sejmów i powiatów zamiast kart do głosowania dała wyborcom książki z listami komitetów wyborczych. Drugie złamanie prawa to błędne pouczenie wyborców (zawarte choćby w oficjalnych spotach Komisji Wyborczej), że mają stawiać po jednym krzyzyku na każdej z tych list. W efekcie ogromna część wyborców zgodnie z tym pouczeniem stawiała krzyżyki na każdej liście, czyniąc głos nieważny, co przy wysokiej jak na Polskę frekwencji bliskiej 50% sprawiło, że 3 miliony Polaków zostało w praktyce pozbawione swojego prawa wyborczego poprzez błędne pouczenie, a następnie unieważnienie głosów.

Ale co tam, jak mawiał Józef Stalin: „nieważne kto głosuje, wazne kto liczy głosy” i w tym celu PKW zamówiła 3 miesiące przed wyborami niesprawny system informatyczy, pozwalający dopisywać głosy a nawet kandydatów także osobom spoza PKW logującym się do niego zzewnątrz. W ten sposób według systemu PKW prezydentem Szczecina został prezydent Szczecinka, a w Głogowie i Gdyni PSL zdobył 10 razy więcej głosów, niż w poprzednich wyborach. Dlatego przedstawiciele wszystkich partii politycznych opowiedzieli się za powtórzeniem wyborów – Paweł Kukiz (bezpartyjny), Jarosław Kaczyński (PiS), Leszek Miller (SLD). Eugeniusz Kłopotek (PSL), Cezary Grabarczyk (PO), Janusz Korwin-Mikke (Nowa Prawica), Andrzej Rozenek (Ruch Palikota) czy Krzysztof Bosak (Ruch Narodowy). Zwłaszcza, że nawet moja rodzina i znajomi kanydaci wskazywali lokale, gdzie głosowali sami na siebie, a dostawali 0 (słownie: zero!) głosów.

Aby sprawdzić, czy w zafałszowaniu wyborów była jakas logika, policzyłem współczynnik korelacji między liczbą głosów nieważnych, a poparciem dla partii. Innymi słowy: kto skorzystał, a kto stracił na zafałszowaniu wyborów. Wyniki przedstawiam na powyższym wykresie na przykłądzie wyników do Rady Powiatu Głogowa. Okazuje się, że w Głogowie podobnie jak w całej Polsce było 25% głosów nieważnych, a na sfałszowaniu wyborów najbardziej skorzystało PSL i PO, a najwięcej głosów unieważniono komitetowi obecnego prezydenta Głogowa Jana Zubowskiego, oraz Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikke, której zabrakło 0,2% by uczestniczyć w podziale mandatów w Radzie Powiatu. Co ciekawe, komitetowi Rafaela Rokaszewicza nie fałszowano głosów ani na plus ani na minus.

30 listopada 2014 w Głogowie odbędzie się druga tura, w której spotkają się obecny prezydent Jan Zubowski, oraz starosta Rafael Rokaszewicz. Ja w I turze nie głosowałem ale w drugiej pójdę do wyborów i oddam głos na kandydata, który stanie w obronie tych 7000 głogowian, którym unieważniono głos. Przed wyborami rozważałem poparcie dla Rafaela Rokaszewicza, z którym działamy wspólnie w Towarzystwie Ziem Głogowskiej, jednak skala fałszerstw wyborczych do których doprowadziło PSL i PO mnie przeraziła, stad po obliczeniu wyników widząc, że wśród 25% glosów niewaznych dominują głosy oddane na Nową Prawicę i prezydenta Zubowskiego, zdecydowałem się poprzeć tego kandydata, który stanie w ich obronie, bo zalezy mi na uczciwości wyborów, zwłaszcza, że na szczeblu lokalnym wielka polityka redukuje się jedynie do zadań praktycznych. A prezydentowi Zubwskiemu radziłbym ustawienie w każdej z komisji mężów zaufania

Więcej wyników statystycznych i zdjęć jako dowodów zafałszowania wyborów opublikuję za tydzień, bo naruszenie prawa przez Państwową Komisję Wyborczą przełożyło się na zafałszowanie wyborów, a zatem sądy okręgowe mają podstawę do unieważnienia wyborów zwłaszcza w sejmikach i powiatach, gdzie nieważne głosy w liczbie 20-40% są wystarczającym dowodem na zafałszowanie, Zwłaszcza że wszyscy sędziowie PKW spełnili postulat Ruchu Narodowego i podali się już do dymisji.

Komentarze 4 do “Jak zafałszowano wybory w Głogowie (część 1)”

  1. Tomasz Kruk 30 czerwca, 2016 @ 4:55 pm #

    Panie Buda,

    Czy Pan chociaz troche uczyl sie matematyki??? Bo wydaje mi sie, ze jest Pan takim samym ignoratem rzeczywistosci jak i matematyki. Jak wszyscy wiedza (przynajmniej Ci ktorzy zrobili doktorat z fizyki) jakakolwiek korelacje nie daje podstaw do korelacja nie oznacza zwiazku przyczynow-skutkowego!!

    https://en.wikipedia.org/wiki/Correlation_does_not_imply_causation

    nie pozdrawiam,
    Tomasz Kruk

    • Andrzej Buda 1 lipca, 2016 @ 9:49 am #

      Wikipedia to wątpliwe źródło, dlatego nikt jej nie cytuje w naukowych publikacjach. A istnienie korelacji, czyli podobieństwa jest jedynie warunkiem koniecznym do istnienia związku, stąd w tytule dałem „część 1” bo kwestię odrzucenia lub przyjęcia hipotezy o fałszerstwach można określić poprzez jej testowanie na określonym poziomie ufności.

      • Tomasz Kruk 1 lipca, 2016 @ 4:45 pm #

        Oczywiscie, ze wikipedia nie jest zrodlem, ktory bym cytowal w publikacji, ale sadzac z Pana wypowiedzie, to nie moglbym sie powolywac na nawet podstawowe podreczniki ze statystyki, skoro Pan nie rozumie co oznacza hipoteza czy korelacja. Stad pomyslalem, ze wskazanie wikipedia pomoze Panu w zrozumieniu tematu.

        Z tytulu Pana artykulu „Jak sfalszowano wybory w Glogowie” jasno wynika, ze Pan stwierdza fakt, a nie testuje Pan hipotez. Dobrze, ze ten artykul nie jest czytany przez kogokolwiek bo moglby Pan sie otrzec o sad.

        I skad utozsamienie korelacji z podobienstwem…. Skad tacy pseudo-doktorzy teraz sie biora??….
        Z reszta czytajac o Pana historii na Uniwersytecie Wroclawskim w Instytucie Fizyki jest jasne skad sie tacy doktorzy biora.

        Nawiasem mowiac natrafilem na Pana artykul szukajac przykladow „jak nie stosowac statystyki”. Link do Pana strony znalazlem na jednej z takich stron jako przyklad pseudo-belkotu matematycznego nieprawidlowo stosujacego wnioskowanie statystyczne.

        co mozna poweidziec wiecej?

      • Andrzej Buda 1 lipca, 2016 @ 6:06 pm #

        Więcej można powiedzieć w książce „Każdy głos się liczy” gdzie autorzy, m.in. prof. Życzkowski stosują podobną metodologię w celu wykazania fałszerstw wyborczych m.in. w Rosji, oraz wyborach samorządowych w Województwie Mazowieckim w 2010 roku. Serdecznie polecam, bo tę znakomitą książkę wydało oficjalnie wydawnictwo sejmowe wiosną 2014 roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: