Izrael a zagadnienie wielu ciał

20 Mar

16 marca 2017 w imieniu Towarzystwa Ziemi Głogowskiej przekazałem na ręce byłego wiceprezydenta Izraela i długoletniego przewodniczącego Knesetu, Szewacha Weissa, obraz synagogi głogowskiej (namalowany przez Antoniego Boka), oraz książkę Sandry Błażejewskiej „Wołyń 1943”, która także wzbudziła jego zainteresowanie, bowiem ukraińscy mordercy z UPA podczas rzezi wołyńskiej traktowali Polaków i Żydów identycznie. Podczas spotkania podobały mi się jego anegdoty i pewna szczerość (np., że jest przeciw zajmowaniu palestyńskich terenów TERAZ). Natomiast niepotrzebnie akcentował i zestawiał marginalne w sumie antyżydowskie incydenty Polaków w reakcji na wprowadzenie komunizmu z bohaterską postawą większości Polaków, którzy mimo kary śmierci Żydom co do zasady pomagali. Odniosłem też wrażenie, że Polską tak naprawdę zainteresował się dopiero przed objęciem posady ambasadora w Warszawie, o czym świadczą jego pełne anegdot opowiesci o spotkaniu z Janem Pawłem II w Jerozolimie.

I choć w czasie II wojny moja rodzina ratowała Żydów o nazwisku Jam, do Szewacha Weissa miałem praktycznie jedno pytanie – dlaczego Żydzi skupiają się na „walce z antysemityzmem”, podczas gdy w XXI wieku tak archaiczna postawa jest drastycznie sprzeczna z nowoczesnym marketingiem. Bowiem firmy, które decydują się na straszenie i prześladowanie swoich klientów w odpowiedzi na negatywne opinie na swój temat, najczęściej popełniają wizerunkowe samobójstwo. Nowoczesny marketing polega bowiem na zasadzie, iż „klient ma zawsze racje”, a z badań wizerunkowych wynika, iż jeden niezadowolony konsument = utrata 10 kolejnych klientów, więc firmy jak Amazon wolą przyznawać klientowi choćby symboliczną satysfakcję, aby pozyskać jego dobrą opinię, która będzie trwać lata.

W odpowiedzi Szewach Weiss stwierdził, że Polacy tak samo zwalczają antypolonizm. Odpowiedziałem, że jednak mam dystans do wypowiedzi krytykujących Polskę (bo na ogół nikogo na świecie nie skrzywdziliśmy i tylko raz w życiu miałem poczucie winy, gdy 70-letni wojskowy z Antiguy przypomniał mi negatywną rolę walczących dla Napoleona Polaków na Haiti). Na więcej zabrakło nam czasu, więc żegnając się z Szewachem życzyłem mu pokoju i bardziej edukacyjnego podejścia do tej kwestii.

Bowiem po Brexicie i zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich świat stał się wielobiegunowy. Natomiast żydowska taktyka oskarżająca wszelkich krytyków Izraela o tzw. „antysemityzm” (w stylu „kto nie z nami ten przeciwko nam”) przynosiła im przewidywalne korzyści, gdy świat był dwubiegunowy – i to mimo bardzo niejasnej definicji tzw. „antysemityzmu” (obejmującego oprócz Żydów także inne ludy semickie jak Palestyńczycy). Bowiem zagadnienie oddziaływania dwóch ciał w fizyce zostało XIX wieku ściśle rozwiązane, a zatem taktyka oskarżania swoich przeciwników o tzw. „antysemityzm” w dwubiegunowym świecie zawsze przynosiła Żydom korzyści (wystarczyło zajmować pozycję w jedną lub drugą stronę) i ściśle się sprawdzała, bo nawet jeśli naród żydowski stawał się nieoficjalnie najbardziej znienawidzonym na świecie, to w dwubiegunowym świecie zawsze znajdował obrońców z drugiej strony na zasadzie „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”.

Tymczasem w świecie wielobiegunowym ta zasada przestaje obowiązywać, bo co z tego, że – jak mówił Szewach Weiss – Ivanka Trump, podobnie jak córka Clintonów, przeszła na judaizm, skoro Chiny są w stanie przegonić gospodarkę USA, a obok Rosji i Unii Europejskiej w potęgę rosną kraje islamskie, które mimo politycznych podziałów (które były na rękę Izraelowi) mają teraz większe możliwości przyłączenia się do niezależnych od Izraela krajów jak Rosja i Chiny.

Co więcej, czarny PR Izraela, który jako najbardziej znienawidzony na świecie powołał wiele lat temu dowodzoną przez Abrahama Foxmana Ligę Przeciw Zniesławieniom, trudno będzie zmyć w ciągu jednego pokolenia. Osobiście spotykałem się w Eljacie z przedstawicielami Ministerstwa Turystyki Izraela, którzy nieoficjalnie przyznali mi, że polityka dopłacania do każdego lotu z Polski 40 euro daje im zbyt mały, bo ledwie 23% wzrost turystów z Polski, a oczekiwali od nas znacznie większego zainteresowania. Odpowiedziałem im, że przesadzili z cenami, bowiem nawet Szewach Weiss przyznał, że 3x większe ceny w jego kraju są nieprzyjemne nawet dla samych Żydów. Ale tak to bywa, że kraj, który w czasach przedwojennej Palestyny żył z eksportu oliwek, zniszczonego w czasach Izraela wojnami, musi być dotowany przez innych, bo nie ma bogactw naturalnych i jest bojkotowany handlowo przez większość świata. Dlatego w Stanach Afroamerykanie oskarżają Żydów o handel niewolnikami, a według Ligi najbardziej antyżydowscy są latynosi.

Ponadto z punktu widzenia teorii układów złożonych, oddziaływanie wielu ciał jest zagadnieniem nieliniowym, a zatem Izrael nie będzie w stanie przewidzieć reakcji na politykę „walki z antysemityzmem” w perspektywie długoterminowej. Co prawda w perspektywie krótkoterminowej można traktować ten problem jak poprzednio spodziewając się odpowiedzi liniowej wokół punktów równowagi, ale perspektywa długoterminowa takiej polityki będzie dla tego kraju zawsze nieprzewidywalna, podobnie jak w czasach poprzedzających holokaust. Dlatego z ciekawością będę obserwował, czy Izrael nadal będzie tkwić w wyniszczającym wizerunkowo dzieleniu ludzi na żydów i gojów, czy też w celu poprawy własnego czarnego PR, przynajmniej w polityce, zawróci z tej drogi i przez kolejne pokolenia będzie kierował się zasadami nowoczesnego marketingu, jak większość krajów świata.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: