The 50 essential songs of Joy Division

7 Lip

Obserwując scenę muzyczną z coraz większego dystansu mam większą tendencję do podsumowań. Gdyby ktoś teraz zapytał mnie o ulubionego artystę, to choć kocham wielu, wybrałbym Joy Division. Co ciekawe, z racji urodzenia byłem o dekadę opóźniony w fascynacji tym zespołem z Manchesteru, która przypadła w Polsce na lata 80-te XX wieku, gdy Tonpress wydał na winylach najpierw singla Love Will Tear Us Apart (1985) w nakładzie 20 tysięcy egzemplarzy, a 4 lata później Unknown Pleasures i Closer, jedyne longplaye tej grupy.

Odkąd pamiętam, w Polsce historia Joy Division była jednak nieco zafałszowana interpretacją Tomasza Beksińskiego, który jako tłumacz zbyt daleko dopowiadał Ianowi Curtisowi jego teksty. O ile interpretacja debiutanckiej płyty Unknown Pleasures według tłumaczenia Beksińskiego była arcydziełem, to już odczytywanie Closer było dużym nadużyciem w kontekście samobójczej śmierci Iana Curtisa 18 maja 1980 roku (dzień przed wylotem zespołu na trasę do Stanów). Bowiem Beksiński za bardzo zwracał uwagę na kontekst samotności i mało wiedziało poczuciu winy Curtisa, który mimo epilepsji wplątał się jako ojciec rodziny w romans z belgijską promotorką Annik Honore, która zmarła zresztą na raka kilka lat temu. Te wątki rozwinęła za to w książce Touching From A Distance (1995) Deborah Curtis, jako wdowa i matka jego córki – Natalii, znanej fotografki.

W efekcie tłumaczenia Beksińskiego, które jako 15-latek czytałem z wypiekami na twarzy niczym twórczość Dostojewskiego, robiły na mnie piorunujące wrażenie i dziś jeśli miałbym coś zmienić, to zabroniłbym twórczości Joy Division dla osób poniżej 18 roku życia. Bo moje życie wyglądałoby o wiele spokojniej, gdybym zamiast Joy Division w wieku 15 lat słuchał sobie polskiego hip-hopu, który jako muzyka mojego pokolenia miał dopiero powstać. A tak prawdę o rzeczywistości kształtował we mnie Joy Division, który nauczył mnie nadwrażliwości.

Oczywiście zadawałem sobie tez pytania, jaka mogła być trzecia płyta Joy Division, którą zespół zaczął tworzyć jeszcze w kwietniu 1980 już po nagraniu Closer. Na próbach powstały wówczas ostateczne wersje In A Lonely Place i Ceremony, które po samobójczej śmierci Iana Curtisa zespół nagrał juz pod nazwą New Order. Ale biorąc pod uwagę, że wszystkie kompozycje z 1980 roku zamiast w stronę post punka, szły w kierunku elektroniki, ośmielam się stwierdzić że zespół raczej nie przebiłby poziomu Closer.

Warto też odmitologizować Joy Division z jej lidera Iana Curtisa, bo wbrew pozorom w składzie grupy były też inne nietuzinkowe osobowości jak nieco chuligański Peter Hook, czy lekko tajemniczy Bernard Sumner, którzy podobnie jak AC/DC po śmierci Bona Scotta podnieśli się i nadali swojej kolejnej grupie New Order ciekawy, opaty o muzykę taneczną kierunek. Dodajmy jeszcze producenta Martina Hanneta, który mimo kłótni z Peterem Hookiem umiał wydobyć z nagrań grupy intrygujące brzmienie, dzięki pogłosom i wyłożeniu na pierwszy plan sekcji rytmicznej. Co ciekawe, Bernard Sumner wspomina, że również Ian Curtis fascynował się elektroniką z płyt Kraftwerk, a zatem prawdopodobne jest, że nawet z nim grupa podążałaby w tym samym kierunku.

Oto zatem 50 najlepszych piosenek Joy Division, pochodzących z albumów, singlii, składanek, demówek i koncertów, jakie zespół nagrał przez 4 lata (1977-1980):

50.Gutz
49.At A Later Date
48.You’re No Good For Me
47.As You Said
46.The Kill
45.I Remember Nothing
44.Inside The Line
43.The Only Mistake
42.Candidate
41.The Drawback
40.The Sound Of Music
39.Exercise One
38.Something Must Break
37.From Safety To Where
36.Glass
35.In A Lonely Place
34.Komakino
33.Warsaw
32.Walked In Line
31.Failures
30.Incubation
29.The Eternal
28.Interzone
27.Autosuggestion
26.No Love Lost
25.Leaders Of Men
24.Passover
23.Ceremony
22.Atrocity Exhibition
21.Colony
20.Ice Age
19.Wilderness
18.These Days
17.Day Of The Lords
16.Insight
15.Shadowplay
14.Heart And Soul
13.Digital
12.Dead Souls
11.Novelty
10.Decades
9.A Means To An End
8.Atmosphere
7.New Dawn Fades
6.She’s Lost Control
5.Transmission
4.Love Will Tear Us Apart
3.Isolation
2.Disorder
1.24 Hours

Jedna odpowiedź do “The 50 essential songs of Joy Division”

  1. tropemniepodleglej 16 lipca, 2020 @ 6:44 pm #

    Ćwierć wieku temu Paulus von Kinsky używał „Transmission” jako swoisty „powerplay” swoich muzycznych dyżurów w pewnej błękitnej radiostacji z Warszawy 😉 .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: