Jay-Z – 4:44

8 Wrz

W ostatnich latach rzadko recenzowałem płyty, bo doszedłem do wniosku, że po co mam karmić przemysł płytowy? Jednak po wizytach na konferencjach branżowych (jak coroczna, odbywająca się w połowie września we Wiedniu) jasne jest, że ilość fizycznych nośników – zwłaszcza CD – drastycznie spada i w roku 2025 ma ponoć zostać wyeliminowana z obrotu rynkowego całkowicie. Dlatego przemysł płytowy sam się do mnie zgłasza z płytami, które dotarły do mnie podczas ostatnich wakacji.

Pierwsza od czterech lat płyta 47-letniego Shawna Cartera zaskoczyła mnie głównie wyborem producenta No I.D., który wyprodukował wszystkie utwory w zachowawczym nowojorskim stylu lat 90-tych. To dziwne, bo raper o takim majątku mógł pomyśleć o nowszych brzmieniach. Jednak dzięki temu na pierwszy plan wydobywają się teksty – bardzo szczere i śmiałe jak The Story Of O.J. gdzie raper zestawia brak solidarności między murzynami z faktem posiadania przez Żydów najistotniejszych majątków na terenie USA. W tym świetle Jay-Z odpowiada na grudniowe zarzuty swojego dawnego współpracownika Kanye Westa, uznając je za niepotrzebne.

Dużo jest też wątków osobistych. Gdy rok temu na swojej najlepszej płycie Lemonade (US#1, UK#1) Beyonce publicznie zarzucała Jay-Z jako mężowi niewierność, raper przeprosił ją na 4:44 w utworze Family Feud przyznając, że prawie pozwolił jej odejść. W Smile – z przejmującym samplem piosenki Stevie Wondera – Jay-Z opisuje poświęcenie swojej matki, która mimo homoseksualnych skłonności urodziła kilkoro dzieci. Ale pod koniec płyty wyraża też zrozumienie dla swojego ojca, który – jak to bywa w murzyńskich społecznościach – miał za sobą dzieci z poprzednich związków.

Mimo że album 4:44 (US#1, UK#3) szybko pokrył się platyną, jego fizyczna wersja jest bardzo niedbale wydana, połowa jego sprzedaży to płatny streaming, przy czym w lipcu album został udostępniony do darmowego pobrania, choć bez trzech bonusowych utworów. Dwa z nich wyprodukował James Blake, a mnie najbardziej spodobał się Adnis.

Ocena: 3/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: